Pages
Categories
Archives
Meta
mistrzowie fotografii ślubnej 2
12th October 2008
Jak dla mnie to takim mistrzem jest YERVANT www.yervant.com/
Polecam również wejść na stronę www.mastersofweddingphotography.com/profiles.html jest tam kilku fajnych fotografów. W swojej fotografii staram się podchodzić do tego tak jak ci kolesie. PEŁNY PROFESJONALIZM bez myślenie, że ślub to tylko chałtura!!! Jak ktoś tak myśli to nie powinien tego robić!!!
Dzieki za tego yervanta-trafia w samo sedno tego co najbardziej lubię w ślubnej foto. Żadnej sztampy ani “uślicznienia”.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy wedding photography nie chcą traktować jak chałtury.
Gosia
www.wernicka.art.pl
Grzegorz,
Dzieki za tego yervanta-trafia w samo sedno tego co najbardziej lubię w ślubnej foto. Żadnej sztampy ani “uślicznienia”.
chyba Cię rozczaruję - mam album Yervanta, widziałem kilka jego kompletnych materiałów, dwa DVD które wydał o ślubach… jeżeli trafia na podobny grunt typu ślub grecki - zdjęcia są bardzo podobne. nawet te robione w studio to są bardzo podobne pozy etc.
natomiast jego reportaż i zdjęcia ślubne w Wenecji są boskie. czy raczej wnętrza w jakich robił
nie oszukujmy się - 99% to są ustawki włącznie z wchodzeniem i wychodzeniem z kościoła. kwiaty ryż etc. sypią na jego znak dopiero, cały czas jest to reżyserowane. efekt bardzo dobry, aczkowiek jakoś trafiam na ludzi którym bliższy jest reportaż Ascougha.
i powiedzcie mi jak to jest: tyle osób się Ascough’em zachwyca, a portfolia tak mało w stronę reportażu
tak wyglada pelny reportaz jeffa www.jeffascough.net/client_slideshow/sims_munde… nie wiem czy to jego najlepszy czy najgorszy czy zwyczajny bo innych w calosci nie widzialam
Lichutko
Oglądałem DVD z mistrzami fotografii ślubnej i doszedłem do wniosku, że to w dużej mierze bardzo dobre chałturzenie… mistrzowskie oczywiście:) Zlepek wielu zmiennych - młodzi chętni do współpracy i o akceptowalnej urodzie, akceptowalne wnętrza/”zewnętrza”, dość czasu na pobawienie się w ambitne ujęcia w domu młodej/na plenerze, zmyślny
fotograf
z dobrym sprzętem i kolekcją przećwiczonych ujęć i trochę szczęśliwych zbiegów okoliczności. Całość potem sympatycznie zmontowana i okraszona podniosłą muzyką + dorobiona filozofia (oglądnijcie sobie niektóre galerie bez głosu i tak z 3-4 razy, kiedy cała uwaga jest skupiona na zdjęciach - zwykłe zdjęcia :)).
Ciekawe co by wypstrykał taki mistrz na tradycyjnym (może ortodoksyjnym nawet)weselu, gdzieś w małej mieścinie na ścianie wschodniej, z młodymi z lekko przerzedzonym uzębieniem, na szkolnej świetlicy z lamperiami fantazyjnie malowanymi błyszczącą farbą olejną i sufitem obwieszonym czym tylko się da - tak żeby przypadkiem nie widać było sufitu, albo jeszcze lepiej w niebieskim foliowym namiocie oświetlonym południowym letnim słońcem, gdzie po kilku zoomowaniach kurz w obiektywie ślicznie zmiękcza rzeczywistość, komary na plenerze tną aż skóra trzeszczy, a wesele się zaczęło dwie godziny przed zachodem słońca…
Oczywiście nigdy mnie nie spotkało takie szczęście z wszystkimi “szczęściami” razem, ale pojedynczo niektóre owszem (resztę znam z relacji kolegi który pozostał na polu walki i dzielnie walczy z przeciwnościami, niekoniecznie losu - ja uciekłem do Rzeszowa).
Niestety brutalne realia nie pozwalają wielokrotnie (wiem, wiem - rąbek spódnicy…) zrobić wesela którym chce się człowiek pochwalić, ale co zrobić - takie życie, taki lajf
I to koszmarne paćkanie czarnym wokół kadru…
No dobra - wystarczy tej prowokacji
PS
Jak ktoś jest z Rzeszowa to może się gdzieś “ustawimy w realu” na pogaduchy i jakieś oglądanie zdjęć
Cytat:
tak wyglada pelny reportaz jeffa www.jeffascough.net/client_slideshow/sims_munde… nie wiem czy to jego najlepszy czy najgorszy czy zwyczajny bo innych w calosci nie widzialam
Lichutko
Adam T. rozprowadził
dwie istotne uwagi a propos kościołów w Anglii (bo stamtąd chyba reportaż Jeffa):
- w niektórych nie wolno fotografować
- w niektórych nie wolno przebywać w trakcie ceremonii z aparatem (w sensie jego widoczności)
czyli bardziej restrykcyjnie niż u nas
materiał dziwny - jakby mu ktoś oba kolana przestrzelił
najlepsza część z setu to przygotowania, sam plener mnie zdołował.
Cytat:
Cytat:
tak wyglada pelny reportaz jeffa www.jeffascough.net/client_slideshow/sims_munde… nie wiem czy to jego najlepszy czy najgorszy czy zwyczajny bo innych w calosci nie widzialam
Lichutko
Adam T. rozprowadził
dwie istotne uwagi a propos kościołów w Anglii (bo stamtąd chyba reportaż Jeffa):
- w niektórych nie wolno fotografować
- w niektórych nie wolno przebywać w trakcie ceremonii z aparatem (w sensie jego widoczności)
czyli bardziej restrykcyjnie niż u nas
materiał dziwny - jakby mu ktoś oba kolana przestrzelił
najlepsza część z setu to przygotowania, sam plener mnie zdołował.
Bo Adam T. nas nie lubi
Co do kosciolow - jak jest bardziej restrykcyjnie to nikt cudow z ceremonii nie oczekuje. Przygotowania z tego setu tez slabe..
ale… tutaj jakby NIE MA ceremonii…
Przygotowania z tego setu tez slabe..
ja tylko napisałem że to najlepsza część tego setu
Cytat:
tak wyglada pelny reportaz jeffa www.jeffascough.net/client_slideshow/sims_munde… nie wiem czy to jego najlepszy czy najgorszy czy zwyczajny bo innych w calosci nie widzialam
Lichutko
ma sie te kontakty
mysle, ze w Polsce jest nie jeden fotograf lepszy od tego Pana
jesli chodzi o “mistrzow” zza dalekiej wody czy czegos tam… to po obejrzeniu plyt DVD “jak pracuja” to dla mnie tam malo reportazu… nawet pocalunek ojca ustawiany, spojrzenia podczas przygotowan… troche sie zawiodlam ale tez pocieszylam
o jakich DVD mówisz??
o jakich DVD mówisz??
Myślę, że np. o “Masters of Wedding Photography” 1 i 2; info dodatkowe:
www.mastersofweddingphotography.com/
Plus płyty Mikea Colona: www.mikecolon.com/
Dodam, że była kiedyś taka “akcja” zorganizowana na jednym z for internetowych, dzięki której wiele zainteresowanych osób posiada te materiały ;o)
Dodam, że była kiedyś taka “akcja” zorganizowana na jednym z for internetowych, dzięki której wiele zainteresowanych osób posiada te materiały ;o)
posiada głównie dzięki temu, że część osób się zrzuciła a dalsze już nie.Edycja: dnia 23.07.08 o godzinie 10:26
mysle, ze w Polsce jest nie jeden fotograf lepszy od tego Pana
myślę, że to kwestia skrzętnego ukrywania co słabszych materiałów. ten materiał z linku nie wisi na stronie, nie jest pokazowy, po prostu - gdzieś tam w sieci wypłynął.
myślę, że niejeden fotograf robi lepsze materiały od tego z prezentacji. myślę, że niejeden z tych fotografów robi gorsze materiały od tego z prezentacji.
No Comments »
No comments yet.
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL
Leave a comment
You must be logged in to post a comment.