Cytat:
wszystko zależy od ogniskowej i skali ruchu. przy ujęciu ogólnym 14mm f2.8 można robić zdjęcia rzędu 1/10s bez podpierania się. tylko wynika to ze skali obrazowania takiego obiektywu. wtedy w ciemnicy da się te iso800 zamiast iso6400 wycisnąć. osobna sprawa to światła. wydłużając czas wyciągamy z czerni ale wypalamy światła. i im większe iso tym przyrost przepalania się zwiększa. myślę, że dla pracujących w świetle zastanym większym problemem jest zbyt dużo światła, np. z witraży czy okien,które są za plecami pary niż efekt lekkiej piwnycy oświetleniowej. a co jeżeli jest ciemno a proboszcz sobie zaistalował dwa halogeny na górze, które walą bez umiaru w klęczniki? para wstaje do Sakramentu, młody o głowę wyższy niż młoda i mamy masakryczny cień z młodego na twarzy młodej. i co wtedy? fotografia zastana poza chwilami polansowania się  - pt. mam jasne szkła i wali mnie czy jest ciemno czy nie - ma wiele problemów o których nie piszecie. więc albo tych problemów jeszcze nie doświadczyliście, albo ta prawa w świetle zastnanym jest u Was nieco “forumowa”. fajnie popisać, a w realiach jednak idzie lampa do pracy. 

a propos błyskania: większość lamp ma taki tryb “strob”. błyska bardzo krótko i relatywnie słabiej. nie oświetli się tym, nie przepali, natomiast można minimalnie zarysować postacie, wprowadzić minimalny blik w oczach i metalowych elementach (lord of the ring i te sprawy). z lampą poza krytykowaniem jej jest jedna prosta sprawa: jeżeli OŚWIETLACIE lampą w kościele to jest to porażka (nie da się oświetlić lampą reporterską takiej przestrzeni), jeżeli tylko doświetlacie - to przy pewnych umiejętnościach da się to przeżyć. cały czas to jest proporcja światła zastanego i tego co wprowadzacie sztucznie - światła błyskowego. czasem nie da się nie wprowadzić lampy lub postoświetlenia na poziomie PSa. np. - jak pstryka nam nonstop kuzyn pary młodej, któremu się wydaje że robi im prezent, albo kolega kamerzysta włączył swoją lampę halogenową z żarówkami jakie mam w samochodzie. nie ma sytuacji idealnych - dlatego światło zastane jest pewną mitologią fotografowania w warunkach, które coraz rzadziej istnieją.
ales ladnie wylozyl:)
ja dodam, ze rozpalam zawsze ognisko, gdzie sie da, kosciol tez…
tylko takie duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze, aby jasno bylo:)))))


Cytat:
ales ladnie wylozyl:)

można zawsze ładniej - wystarczy spróbować :P
ja dodam, ze rozpalam zawsze ognisko, gdzie sie da, kosciol tez…
nie ma to skutków ubocznych w postaci moczenia się w nocy? tak gdzieś kiedyś czytałem o bawieniu się zapałkami :)
tylko takie duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze, aby jasno bylo:)))))
jak jasno skoro ściemniasz :) pozdrawiam

Cytat:
Cytat:
ales ladnie wylozyl:)

można zawsze ładniej - wystarczy spróbować :P
ja dodam, ze rozpalam zawsze ognisko, gdzie sie da, kosciol tez…
nie ma to skutków ubocznych w postaci moczenia się w nocy? tak gdzieś kiedyś czytałem o bawieniu się zapałkami :)
tylko takie duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuze, aby jasno bylo:)))))
jak jasno skoro ściemniasz :) pozdrawiam
 

cos ci sie chyba dosyc pomylilo i mnie w ogole nie zrozumiales:)))
no ale nic, OT.
tez pozdrawiam:)))


Post tags:

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.